Bydgoszcz – Nocne zycie – Sale i Hale wielofunkcyjne – Nocne zycie – Kluby – Nocne zycie – Kluby muzyczne i Koncerty – Nocne zycie – Imprezy prywatne
White Chocolate to alternatywa dla vanilla club i savoy, takie miałem zdanie, póki nie odwiedziłem klubu. Umiejscowienie dość nie ciekawe – dla osób które nie znają Bydgoszczy, może być problematyczne do odnalezienia. Na wejściu witają nas panowie z “wieszakiem”. To pierwszy stopień selekcji. Następnie pojawia się kasa, do której weekendami trzeba co nie co wpłacić, zazwyczaj około 5-10zł. Kolejny selekcjoner, to człowiek płci pięknej (chociaż czesto do piękności nieco brakuje).
Po wejściu po schodach w dół, ukazuje się szatnia/bar/stoliki. Ogólnie tłoczno, za to muzyka wpadająca w ucho – niekoniecznie “hity na czasie”. W barze niestety ceny dość wysokie, piwo butelkowe (desperados) 10 zł, drinki od około 13 zł. Na pewno z chudym porfelem nie ma się co wybierać, przy czym lepiej być pijącym niż kierowcą, gdyż ceny napojów bezalkoholowych nie dużo różnią się od tych wyskokowych.
Są oczywiście plusy, towarzystwo często na poziomie, chociaż jak wspomniała Koleżanka – coraz więcej osób po “chemioterapii”. Z racji nie wydzielonych sal, porozumiewanie może być utrudnione, szczególnie dla osób które znajdują się w pobliżu parkietu.
Lokal całkiem nie zły, można wyskoczyć czasami, jako alternatywa studenckich klubów.
Jeżeli nie chcesz spotkać panów w dresach i swetrach, możesz śmiało się tam udać.
Sprawdź moją recenzję White Chocolate – Jestem kudlaty – w Qype